Jeden mózg. Dwa systemy myślenia.

Dodany przez - 16/12/2013 - Pułapki myślenia

Masz jeden mózg, ale dwa systemy myślenia. Jeden z nich pomaga Ci w szybkim podejmowaniu decyzji. Często robiąc to za Ciebie nieświadomie. Drugi służy do przeprowadzania szczegółowych analiz. Wiąże się ze świadomym działaniem. Oba sposoby prowadzą ze sobą nieustanną dyskusję, której wynikiem są Twoje decyzje i poglądy. Warto też wspomnieć, że nierzadko wykluczają się nawzajem. W takich sytuacjach konsekwencje ich konfliktu spadają na Ciebie. Dziś spróbujemy przyjrzeć się temu fenomenalnemu zjawisku trochę bliżej.

Poniższy tekst powstał za sprawą licznych inspiracji, których dostarczyła mi genialna (ale bardzo trudna w odbiorze) książka Daniela Kahnemana „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym” Wyd. Media Rodzina.

Mózg vs. mózg

Jeden mózg. Dwa systemy. I nie chodzi mi tutaj o kwestie związane z prawą i lewą półkulą, gdzie jedna ma być tą kreatywną, a druga logiczną kwintesencją naszej osobowości. W omawianym przeze mnie przypadku, wszyscy dostaliśmy od natury względnie po równo. Pozostając w kontekście książki Kahnemana, nikt z nas nie jest wolny od pułapek myślenia.

Autor wspomnianej publikacji wyróżnia dwa systemy nazywając je po prostu Systemem 1 i Systemem 2, chociaż określenia te wymyślili inni naukowcy. Skupmy się na tym, co jest w tym wszystkim rzeczywiście ważne. Czyli, czym one tak naprawdę się charakteryzują.

System 1 to szybkie myślenie. Nastawione na działanie z tzw. klucza, pojawiające się często tam, gdzie korzystamy naszych nawyków. W tym przypadku nasz mózg stara się działać po najmniejszej linii oporu, bazując głównie na tym, co dzieje się w podświadomości. W zasadzie, jeśli przeczytasz moje teksty o nawykach, to są one czystym przejawem tego sposobu funkcjonowania mózgu (rzuć okiem też na drugi tekst o nawykach). System 1 działa też kiedy patrzysz na poniższe zdjęcie. Co myślisz o nim, kiedy pierwszy raz na nie spoglądasz?

źródło: Joe Monster.org

System 1 to niezły zgrywus. Działa szybko, czasami zbyt szybko przez co często prowadzi do nieporozumień. Po chwili jednak pojawia się jego odwieczny przeciwnik (i przyjaciel), który wyjaśnia nam o co chodzi na powyższym obrazku.

System 2 to wolne myślenie. Tutaj pojawia się działanie na poziomie świadomości i pełnego zaangażowania naszego mózgu w przeprowadzany świadomy proces. Dzięki temu wiesz, że ta pani nie stoi na latającym dywanie. W tym sposobie myślenia jesteśmy w pełni skupieni na tym, co robimy i staramy się, żeby nasze działania były zaplanowane i realizowane zgodnie z wewnętrznymi ustaleniami.

Doświadczasz działania Systemu 2 w sytuacjach, w których musisz skupić się na danej czynności. Nieważne czy chodzi o wymianę gniazdka, interpretację wiersza czy napisanie tekstu na bloga. Żebyś mógł to przeżyć na własnej skórze, tu i teraz, zapraszam Cię do krótkiego eksperymentu z Kahnemana. Wystarczy, że w pamięci wykonasz poniższe działanie matematyczne.

17 x 24 =

System 1 wyjaśnia nam, że jest to równanie matematyczne oparte na mnożeniu. Podpowiada też pewien przedział, w którym znajduje się prawidłowy wynik.  Ale całą robotę wykonuje już System 2, który właśnie zmusza Twoje ciało (jeśli podjąłeś się obliczenia) do  zmierzenia się z tym zadaniem. Źrenice rozszerzają się, a sam poprawiasz się na krześle, żeby przyjąć wygodniejszą pozycję do liczenia (w głowie). I następnie zaczyna się gonitwa myśli, aż po kilku dłuższych chwilach dochodzisz do właściwego wyniku, po drodze odrzucając kilka innych, błędnych opcji. Nim jednak udało Ci się rozszyfrować równanie wykonałeś kilkanaście mniejszych kroków, które do tego doprowadziły. I wszystko to, czyli obliczenie właściwego wyniku, kosztowało Cię dużo wysiłku, którego nie doświadczyłbyś podczas korzystania z Systemu 1.

System 1 działa, gdy:

  • Próbujesz sięgnąć po przedmiot leżący obok
  • Włączasz komputer
  • Rozpoznajesz czyjeś uczucia ad hoc
  • Widzisz piękną dziewczynę/przystojnego chłopaka
  • Rozumiesz proste zdania
  • Wiesz, że 2 + 2 = 4

System 2 działa, gdy:

  • Szukasz kogoś w tłumie innych osób
  • Prowadzisz zażartą dyskusję
  • Piszesz tekst na blog
  • Podczas biegu starasz się utrzymać konkretne tempo
  • W trakcie spotkania postępujesz zgodnie z savoir vivre

Z Systemu 1 korzystamy od chwili naszych narodzin. To za jego sprawą postrzegamy otaczający nas świat, czujemy ciepło albo zimno, rozróżniamy to co dla nas dobre, a co niebezpieczne. To on zawiera bazę wyuczonych faktów, do których nie musimy  specjalnie sięgać pamięcią. Po prostu to wiemy (albo nie), co jest stolicą Polski. Podobnie jest z umiejętnościami, które wytrenowaliśmy do tego stopnia, że stały się dla nas działaniem automatycznym, nawykiem. System 1 często korzysta z bardzo złożonych wzorów, np. mówi nam, że ciepłe promienie słońca są dla nas dobre, ale dopiero System 2 potrafi dokonać analizy i powiedzieć dlaczego tak jest.

System 2 pozwala nam tworzyć skomplikowane wzorce postępowania to wraz z jego używaniem mózg bardzo się męczy. Spróbuj wykonywać powyższe zadanie matematyczne i jednocześnie prowadzić z kimś rozmowę o pogodzie. Jest to niemożliwe, a przynajmniej bardzo trudne i męczące. Niekiedy jest tak, że gdy stajemy w obliczu jakiegoś wymagającego zadania tracimy z „pola widzenia” inne, być może bardzo ważne elementy naszej rzeczywistości. Doskonale oddaje to występ Apolla na jednym z TED Talks. Zobacz, co robi z ludźmi, którzy zbyt mocno skupili się na tym, co mówił i (pozornie) robił.

Zbyt duże skupienie się na danej czynności może uczynić nas ślepymi na rzeczy, które normalnie zwracają naszą uwagę. Czasami zdarza się to podczas jazdy samochodem. Człowiek próbuje włączyć się do ruchu. Patrzy w lewo. Potem w prawo. I znowu w lewo. Wyjeżdża z drogi podporządkowanej i nagle ktoś wali w jego bok drugim autem. A przecież nie było wcześniej widać tego samochodu! Skąd on się w ogóle wziął? Ważniejsze pytanie jest tego typu: czy podczas tego rekonesansu rzeczywiście patrzyliśmy w odpowiednim kierunku, czy coś innego przykuło naszą uwagę?

Rejestrowanie przedmiotów dookoła nas to zadanie Systemu 1, ale to 2 odpowiada za to, ile uwagi przydzielimy tym obiektom. Jeśli rozłożymy ją w złych proporcjach, to może skończyć się kolizją drogową. Praca Systemu 2 jest dodatkowo utrudniania przez 1. Ten ciągle dostarcza mu nowych wrażeń, przeczuć, emocji i obiektów do analizy. Wymusza to przydzielanie uwagi kilku lub kilkunastu elementom naszej rzeczywistości, co może prowadzić do niezauważania pewnych niebezpieczeństw lub okazji. Nie jest też tak, że 1 i 2 są w permanentnym konflikcie.

Kiedy 1 nie potrafi czegoś zrozumieć wspiera się analizą 2. To samo dzieje się w chwili zaskoczenia, kiedy nie jesteśmy przygotowani na to, co się właśnie wydarzyło. Oczywiście działamy w takiej sytuacji spontanicznie, np. reagując krzykiem, gdy ktoś nas wystraszy, ale bardzo szybko mobilizujemy w sobie wolne myślenie, którego zadaniem jest rozszyfrowanie zaistniałej okoliczności. Zakładając, że dookoła nas odbywa się właśnie zaskakujące wydarzenie, to żeby System 1 mógł na nie zareagować potrzebne jest jeszcze przydzielenie temu, co się dzieje uwagi. Do tego niezbędny jest System 2, który dzięki swojej analizie wie, w którą stronę masz kierować wzrok. Dodatkowo wolne myślenie odpowiada też za nasze zachowanie. Dla przykładu, gdy „robisz dobrą minę do złej gry”, to jest to zasługą Systemu 2. Inaczej jest, gdy pozwalasz na to, żeby kierowały Tobą prawdziwe emocje. Wtedy ster przejmuje szybkie myślenie.

Największym mankamentem szybkiego myślenia jest to, że nie potrafimy go wyłączać i włączać na żądanie. Działa permanentnie i niezależnie od naszej woli. To tak jakbym Ci napisał, żebyś nie myślał o „różowych słoniach”. Ciężko jest się pozbyć tej sugestii z umysłu. Szybciej Ci pójdzie, jak użyjesz do tego wolnego myślenia (sic!), tym samym poświęcając na to trochę swojej cennej uwagi.

Konflikt tych dwóch systemów jest tak samo naturalny, jak ich współpraca. Walczą one o naszą uwagę, a wraz z treningiem możemy wykonywać kilka czynności na raz, tak dzieląc swoją percepcję na otaczającą nas rzeczywistość, że jednocześnie potrafimy prowadzić samochód, rozmawiać przez telefon i liczyć na kalkulatorze (widziałem raz taki przypadek). Oczywiście jesteśmy w stanie tego dokonać kosztem przekierowania uwagi na świat dookoła. Robimy to za sprawą systemowi wolnego myślenia, ale jest to bardzo wycieńczające. I może prowadzić do niebezpiecznej sytuacji na drodze. Przed tym jednak chroni nas system szybkiego myślenia, który odpowiada też za mechanizm samoobrony. W sytuacjach kryzysowych to on przejmuje kontrolę i sprawia, że reagujemy na zagrożenie zanim zdamy sobie z tego, że coś nam grozi.

Gdybym miał porównać do czegoś oba systemy, to powiedziałbym, że System 1 jest naszym instynktem samozachowawczym. Z kolei System 2 to połączenie intuicji i wiedzy. I chociaż te dwa sposoby myślenia są diametralnie różne, to w kontekście całości tworzą spójny obraz naszego mózgu. Chociaż może wydawać się, że jest zupełnie inaczej. Wszystko zależy od systemu, który wykorzystamy do weryfikacji tej tezy.

Daj znać w komentarzu, jeśli chcesz żebym napisał coś jeszcze na ten temat.

  • Zawau

    Mnie zainteresowało, dawaj więcej.

  • Dagmara

    Pisz! Może dzięki temu wrócę do „Pułapek..” i je wreszcie dokończę :)

FREE online iPad mockup generation tool